Powrót do listy wiadomości Dodano: 2020-12-18   |  Ostatnia aktualizacja: 2020-12-18
Argumenty śmieciowych gigantów lądują… w koszu!

Zduńska Wola wygrała spór z największymi firmami śmieciowymi. – To była walka Dawida z Goliatem. Nie chodziło tylko o nasze miasto, ale samorządy w całym kraju. Stoczyliśmy bój w ich imieniu – ocenia Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli.

Miasto zdecydowało się powołać własną spółkę do odbioru odpadów. Impulsem do działania był nieustanny wzrost cen usług świadczonych przez firmy zewnętrzne. Kiedy na początku tego roku urząd rozpisał przetarg na sześć miesięcy (od 1 czerwca do 31 grudnia br. ), Remondis zażądał 6,92 mln zł, a FB Serwis – 7,85 mln zł. Dla porównania, za poprzednie dwa lata współpracy Remondis otrzymał nieco ponad 13 mln zł. Oznaczało to niemal czterokrotny wzrost cen!

– Częściowo wynikał on ze wzrostu kosztów administracyjnych narzucanych przez rząd, ale czuliśmy coraz większą presję cenową. Obawialiśmy się, że w kolejnym przetargu firmy zażądają jeszcze więcej, a tego nie udźwigną domowe budżety zduńskowolan. By nie być skazanym na współpracę z przedsiębiorstwami zewnętrznymi, zaczęliśmy budować miejską spółkę – tłumaczy prezydent Pokora.

Zgodnie z prawem, w listopadzie br. urząd ogłosił w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej, że od 1 stycznia 2021 r. wywóz śmieci od mieszkańców powierza powołanemu przez siebie Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej. Reakcja Remondisu była natychmiastowa – firma wniosła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Argumentowała, że miasto naruszyło przepisy prawa zamówień publicznych i ograniczyło konkurencję. Co ciekawe, do sporu dołączyli inni giganci rynku odpadowego – FB Serwis i FCC Polska. Oczywiście, poparli stanowisko Remondisu.

– To była walka Dawida z Goliatem. Po jednej stronie najlepsze kancelarie prawne, reprezentujące wielkie firmy, po drugiej nasi prawnicy, w których racje nigdy jednak nie wątpiłem – opowiada Konrad Pokora. Urząd utrzymywał, że miał prawo wskazać miejską spółkę do odbioru odpadów i że służy to poprawie jakości obsługi mieszkańców. Krajowa Izba Odwoławcza przyznała rację Zduńskiej Woli.

– Udział w sprawie trzech dużych firm i zaangażowanie przez nie najlepszych prawników pokazuje, że to nie był spór tylko o Zduńską Wolę. Biliśmy się w imieniu wszystkich polskich samorządów, dla których przetarliśmy szlak. Pokazaliśmy, że zgodnie z prawem można oddać sprawę śmieci w ręce miejskich spó-łek – mówi prezydent Pokora.

Pomyślny dla urzędu wyrok oznacza, że Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zduńskiej Woli rozpocznie od nowego roku odbiór odpadów z domów i mieszkań na terenie miasta. Spółka jest już do tego niemal gotowa; trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia systemu. – Jestem realistą, więc nie obiecuję mieszkańcom spadku cen wywozu odpadów, ale jestem przekonany, że to zwycięstwo uchroni portfele zduńskowolan przed kolejnymi szokowymi podwyżkami – ocenia Konrad Pokora.

– Podjęliśmy odważną decyzję. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, że będziemy musieli pokonać silne lobby zagranicznych firm. Zwycięstwo cieszy tym bardziej. Choć wyrok ogłoszono wczoraj, kilku prezydentów innych miast już dzwoniło do mnie. Chcą skorzystać z naszego doświadczenia – mówi Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli.

Meritum sporu przed KIO
Sygn. sprawy: KIO 3069/20

Powierzając spółce komunalnej odbiór odpadów z gospodarstw domowych, Urząd Miasta Zduńska Wola skorzystała z możliwości zamówienia z wolnej ręki w procedurze in-house. Stosowne ogłoszenie opublikowała w listopadzie br. w suplemencie do Dziennika Urzędowego Unii Europejskiej.

Remondis odwołał się do Krajowej Izby Odwoławczej. Do wniesionego odwołania przystąpiły również FB Serwis i FCC Polska. Skarżący podnosili, że urząd wybrał błędny tryb zamówienia. Argumentowali, że nie istnieje podstawa do udzielania zamówienia z wolnej ręki Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w Zduńskiej Woli, w sytuacji, w której miasto nie sprawuje kontroli nad MPGK w rozumienie art. 67 Prawa zmówień publicznych. Podtrzymywali, że dokonane zamówienie jest niekonkurencyjne i sprzeczne z ideą trybu in-house.

Krajowa Izba Odwoławcza nie podzieliła jednak tego zdania. Rację przyznała Zduńskiej Woli, która za orzeczeniem TSUE argumentowała, iż samorządy „mają swobodę decydowania o tym, jak najlepiej zarządzać wykonaniem robót budowlanych lub świadczeniem usług, aby zapewnić w szczególności wysoki poziom jakości, bezpieczeństwa i przystępności, równe traktowanie i propagowanie powszechnego dostępu oraz praw użytkowników w dziedzinie usług publicznych" (TSUE, 2 kwietnia 2020 r. – C-3/19)

„Pomimo huraganowego ostrzału zarzutami z zakresu prawa unijnego, samorządowego i zamówieniowego z strony trzech dużych graczy na rynku odpadowym udało się obronić wypracowaną koncepcję realizacji odbioru odpadów komunalnych przez nowo utworzoną spółkę komunalną" – po ogłoszeniu wyroku napisał w mediach społecznościowych reprezentujący Zduńską Wolę mec. Maciej Kiełbus.

(gz)

Kategoria wiadomości:

Z życia branży

Źródło:
zduńskawola
urządzenia z xtech

Interesują Cię ciekawostki i informacje o wydarzeniach w branży?
Podaj swój adres e-mail a wyślemy Ci bezpłatny biuletyn.

Komentarze (0)

Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje tę wiadomość. Wystarczy, że skorzystasz z formularza poniżej.

Wystąpiły błędy. Prosimy poprawić formularz i spróbować ponownie.
Twój komentarz :

Czytaj także