
Dr Artur Stefankiewicz z Poznania otrzymał w tym roku dotacje z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na prace nad projektem "gąbek", które mogą filtrować i magazynować gazy cieplarniane. Jeżeli badania przyniosą oczekiwane efekty, mogą się przyczynić do ochrony środowiska oraz zmniejszyć odszkodowania jakie Polska ma płacić za zanieczyszczanie środowiska.
Gąbki, nad którymi pracuje Stefankiewicz, są mikroskopijnych rozmiarów. Na swoje badania otrzymał on 1,2 mln zł. Jak mówi, owe „gąbki" to "dynamiczne szkielety metaliczno-organiczne, albo materiały porowate. Dzięki dotacji kupię sprzęt i zatrudnię sześć albo siedem osób. Przez trzy lata będą zarabiać godne pieniądze, ale muszą też być zdesperowani, aby dużo pracować."
Polski naukowiec zaznacza, że nie on jeden zajmuje się dziś obiecującymi "gąbkami". Proces ich tworzenia wciąż wymaga jednak udoskonalenia. "Zapotrzebowanie na materiały porowate, czyli „gąbki" jest od dziesiątek lat, bo generujemy coraz więcej dwutlenku węgla, spalin i śmieci. Wszystko to uwalnia gazy. Powierzchnia takiej „gąbki" jest ogromna, dlatego dużo można w niej zmieścić, a każdy teraz walczy o powierzchnię" - tłumaczy Stefankiewicz.
Jak podało w maju unijne biuro statystyczne, emisja dwutlenku węgla wynikająca ze spalania paliw kopalnianych spadła w 22 krajach, ale nie w Polsce, która jest jednym z sześciu państw, w których emisja gazów wzrosła. Badania prowadzone przez poznańskiego naukowca mają w tym kontekście pierwszorzędne znaczenie.
(mk)
Kategoria wiadomości:
Nowinki techniczne
- Źródło:
- gloswielkopolski.pl

Komentarze (0)
Czytaj także
-
Ochrona atmosfery w energetyce i przemyśle
Rozwój cywilizacji jest niemożliwy bez energii elektrycznej i dlatego z roku na rok świat wytwarza coraz więcej energii, zwiększając...
-
Panele fotowoltaiczne: Monokrystaliczne vs. polikrystaliczne vs. cienkowarstwowe
Rodzaje paneli fotowoltaicznych: przewodnik po technologiach Decydując się na instalację fotowoltaiczną, stajemy przed wyborem wielu komponentów...
-
-
-
-
-